0

Datacoup

Ten wpis powstaje o 2:43 w nocy, z rozszerzonymi zrenicami po mojej ulubionej kawie Ford, lezac juz w lozku przypominam sobie o obietnicy, ktora dalem moim czytelnikom w ostatnim poscie dotyczacym podsumowania aktywnosci. Obietnica o tyle wazna, dlatego ze traktujaca o mozliwosci zarobku na sprzedazy swoich internetowych danych w serwisie datacoup.com.

O portalu dowiedzialem sie niestety przypadkiem ogladajac jeden z dokumentow na YouTube o handlu danymi personalnymi przez wielkie korporacje takie jak Google, Facebook czy Twitter ( link zamieszczam ponizej ). Jest on swoista gielda, na ktorej mozemy wystawic swoje dane osobiste, ktore de facto wykradane sa nam czy tego chcemy czy nie przez internetowych gigantow i skrypty sledzace nasz kazdy ruch.

Ja przy podłączeniu do systemu swoich kont na:
– Facebook,
– Twitter,
– Linkedin,
– Google+,
– Last.fm
… dostaje średnio 1 ofertę tygodniowo ( kupno dostępu do danych na okres 7 dni )  za ok 0.7 euro.
Może nie jest to wiele, ale ja lubię urozmaicać swoje zarobki takimi źródłami, ponieważ miejsca takie potrafią po jakimś czasie pozytywnie zaskoczyć :). Zarobki można zwiększyć podpinając do systemu swoją kartę debetową i kredytową ( wtedy wyrażamy zgodę na dostęp do naszego salda konta i operacji przez nas przeprowadzanych ) i te dane są najbardziej pożądane a co za tym idzie i najlepiej płatne. Wszystkie uzbierane przez nas środki wypłacane są na początek miesiąca via paypal.

Co ciekawe … O serwisie w Polsce jest raczej cicho i nigdzie nie mogłem doszukać się jakiś bardziej rozbudowanych opinii, a bynajmniej nie jest to nowy projekt …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

CommentLuv badge